Na czym polega wyrok sądu?
Dzisiaj, 3 listopada 2026 r., Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) potwierdził, że Biedronka w promocjach „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa” wprowadzała konsumentów błąd. Reklama obiecywała „zwrot 100% na voucher”, ale nie informowała w sposób jasny o warunkach jego wykorzystania. Sąd uznał, że działanie miało znamiona umyślności i uchylił część kary nałożonej przez UOKiK, obniżając ją z blisko 105 mln zł do prawie 84 mln zł. Wyrok jest nieprawomocny.
Decyzja biegnie w ślad za grudniowym postanowieniem Prezesa UOKiK, który uznał, że komunikacja promocyjna była myląca i zataiła istotne ograniczenia – między innymi brak informacji o minimalnej kwocie kolejnych zakupów, limitach voucherów czy asortymencie możliwym do zakupu. UOKiK nałożył wówczas na Jeronimo Martins Polska karę w wysokości 104 722 016 zł. Sąd podzielił ocenę co do naruszeń, ale uznał karę za nadmierną i obniżył ją do niespełna 84 mln zł.
Jakie były ograniczenia promocyjne?
W komunikatach reklamowych nie było jasnej informacji o rzeczywistych zasadach. Konsument, który kupił czekoladę za np. 13,99 zł, otrzymywał voucher o tej wartości, ale tylko pod warunkiem, że wydał na kosmetyki min. 29,99 zł. Analogicznie, przy parówkach voucher obowiązywał na owoce i warzywa. Zwrot był ograniczony do 1 kg produktów na wagę, a na jedną kartę lojalnościową przysługiwał tylko jeden voucher.
Dodatkowo, konsumenci dowiadywali się o szczegółach promocji dopiero po zakupie – na stronie internetowej, tablicach w sklepie lub na samym voucherze. To oznaczało, że decyzja zakupowa była podejmowana bez pełnej informacji.
Co z tego wynika dla Ciebie?
Jeśli zetknąłeś się z podobnymi promocjami, tym bardziej warto sprawdzać regulamin od razu. Uważaj na hasła typu „zwrot 100%”: mogą kryć dodatkowe warunki, które czynią promocję mniej korzystną niż wygląda na pierwszy rzut oka. Taka praktyka może być podstawą do złożenia skargi do UOKiK lub dochodzenia roszczeń.
Warto też obserwować działania przedsądowe i apelacyjne – zarówno Biedronka, jak i UOKiK zapowiedzieli apelację wyroku. Jeśli jesteś klientem, twoja świadomość i zrozumienie warunków promocji są kluczowe – i słusznie, bo takie działania wpływają na twoją decyzję zakupową.
Co to zmienia?
To nie pierwszy spór Biedronki z UOKiK. W poprzednich przypadkach urząd wygrał sprawy dotyczące rozbieżności cen między półkami a kasą (115 mln zł kary) oraz błędnego oznakowania kraju pochodzenia (60 mln zł). W ten sposób kształtuje się trend rosnącej kontroli praktyk konsumenckich w sieciach handlowych.
Dla porównania: kara obniżona do 84 mln zł w tym wypadku to około 20% mniej niż pierwotnie, ale wciąż bardzo dotkliwa – pokazuje, że sąd bierze pod uwagę serię naruszeń i ich skalę, a firmy muszą coraz uważniej planować promocje.
W skrócie
| Zjawisko | Jak to wyglądało |
|---|---|
| Promocyjny slogan | „Zwrot 100% na voucher” bez warunków |
| Warunki w rzeczywistości | Voucher tylko przy zakupie konkretnych produktów i przy minimalnej kwocie; limity ilości |
| Kara UOKiK (grudzień 2025) | ~105 mln zł |
| Wyrok SOKiK (listopad 2026) | ~84 mln zł (nieprawomocny) |
Podsumowanie
Sąd potwierdził, że promocyjne hasła Biedronki były wprowadzające w błąd, choć obniżył pierwotnie nałożoną karę. Dla konsumenta to sygnał, że warto zawsze sprawdzać regulamin przed zakupem i znać swoje prawa. Sprawa nadal się toczy – apelacje mogą zmienić ostateczną decyzję.

